Zamawiający zlecając Wykonawcy realizację określonego zakresu robót oczekuje, że czynność ta zostanie wykonana w sposób bardzo dobry, wręcz idealny. Zwykle daje temu wyraz w postanowieniach umowy, gdzie zastrzega, iż odbiór dzieła nastąpi dopiero po usunięciu wszystkich usterek, które zostaną stwierdzone podczas procedury odbiorowej.
Zamawiający stoi bowiem na stanowisku, że może odmówić odbioru dzieła i zapłaty wynagrodzenia, gdy w chwili oddania ma ono wady istotne, które uniemożliwiają korzystanie z niego zgodnie z przeznaczeniem lub sprzeciwiają się wyraźnie umowie.
Problem w tym, że owa „istotność wad” nie jest jednoznacznie określona, co powoduje problemy interpretacyjne.
Charakter tych wad jest bowiem tego rodzaju, że nie można uznać, aby dzieło nimi dotknięte było wydane przez przyjmującego zamówienie zgodnie z zobowiązaniem, od czego jest uzależniona wymagalność roszczenia o zapłatę wynagrodzenia.
Za stanowiskiem tym przemawia charakter umowy o dzieło jako umowy rezultatu, wzgląd na zasadę ekwiwalentności świadczeń stron tej umowy oraz charakter przepisów o odpowiedzialności z tytułu rękojmi za wady dzieła, których celem jest przede wszystkim wzmocnienie, a nie osłabienie ochrony zamawiającego dzieło w stosunku do ochrony wynikającej z przepisów ogólnych o odpowiedzialności z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania.
Sąd pierwszej instancji ustalił, że 6 września 2016 r. strony zawarły umowę o roboty budowlane na podstawie, której powódka zobowiązała się wykonać posadzkę betonową w hali magazynowej. Po wykonaniu robót i wydaniu przedmiotu umowy, strony miały sporządzić protokół odbioru zawierający szczegółowy obmiar robót, pozwana zaś miała przyjąć roboty bez zastrzeżeń lub w razie ich wad z zastrzeżeniami.
Wynagrodzenie należne powódce miało zostać zapłacone na podstawie faktury VAT – w 90% po przyjęciu robót protokołem odbioru bez zastrzeżeń lub po pokwitowaniu przez pozwaną usunięcia wad robót wytkniętych w protokole odbioru, a w 10% po pokwitowaniu przez pozwaną wykonania prac polegających na wypełnieniu szczelin dylatacyjnych.
Powódka wykonała posadzkę w umówionym terminie (11 września 2016 r.). Do całkowitego zakończenia prac pozostało jedynie wypełnienie szczelin dylatacyjnych, co miało nastąpić po 7-8 tygodniach. W dniu 12 września 2016 r. pozwana została zawiadomiona o zakończeniu prac oraz o gotowości do ich odbioru.
18 października 2016 r. dokonano przeglądu wykonanych prac z udziałem między innymi prezesa zarządu pozwanej, inspektora nadzoru i przedstawiciela powódki. Spisano protokół, w którym stwierdzono między innymi, że w różnych miejscach wystąpiło pęknięcie posadzki, a profil w połowie posadzki jest wyższy od posadzki po jego obu stronach na 3/4 długości. Nie podnoszono, że profil dylatacyjny nie był objęty umową, nie uczyniono tego również podczas wykonywania posadzki, nie zgłaszano także wówczas uwag do jego montażu.
Powódka usunęła usterki w posadzce (pęknięcia) i pismem z 25 października 2016 r. zgłosiła prace jako gotowe do odbioru.
W dniu następnym przedstawiciel powódki zawiadomił pozwaną mailowo o naprawieniu pęknięć oraz odniósł się do nieprawidłowości w montażu profilu powołując się na opinię przedstawiciela firmy oferującej profil, która nie stwierdziła wad w jego montażu.
W dniui 3 listopada 2016 r. został sporządzony protokół odbioru robót. Stwierdzono w nim pęknięcia posadzki w 5 miejscach oraz oceniono, że profil dylatacyjny został wykonany nieprawidłowo (rzędna była wyższa od poziomu posadzki) i jest otwarty na całej długości.
W związku z tym nie dokonano odbioru robót a inwestor wezwał wykonawcę do usunięcia stwierdzonych wad w terminie 14 dni.
Na protokole swoje uwagi poczyniła powódka. Uznała, że zarówno posadzkę jak i profil dylatacyjny wykonała prawidłowo a odchyłka od płaszczyzny profilu wynosi +/- 2 mm, co jest zgodne z normą powołaną w umowie. Stanowisko to powtórzyła w piśmie z 16 listopada 2016 r. dodając, że uwagi pozwanej co do wad posadzki są bezpodstawne i nie mają wpływu na skuteczność dokonania odbioru robót, a tym samym na obowiązek zapłaty wynagrodzenia.
W dniu 4 listopada 2016 r. powódka sporządziła jednostronny protokół odbioru robót, a następnie wystawiła fakturę VAT płatną w terminie 14 dni, której pozwana nie uregulowała.
W odpowiedzi pozwana odesłała fakturę stwierdzając, że została wystawiona przedwcześnie, nie można bowiem stwierdzić, czy umowa została należycie wykonana. Uzupełnieniem powyższego stanowiska było pismo pełnomocnika pozwanej w którym stwierdził, że faktura nie mogła być zaksięgowana ze względu na wady posadzki (źle zamontowany profil dylatacyjny), a tym samym brak możliwości przyjęcia, że przedmiot umowy został wykonany.
Pismem z 14 lutego 2017 r., pozwana na podstawie art. 656 § 1 w zw. z art. 638 § 1 k.c. i art. 560 § 1 k.c. złożyła powódce oświadczenie o obniżeniu wynagrodzenia (szacowane koszty usunięcia wad posadzki), a nadto poinformowała ją o naliczeniu kary umownej z tytułu braku terminowego usunięcia wad w robotach wytkniętych w protokołach odbioru z 18 października i z 3 listopada 2016 r. Jednocześnie złożyła powódce oświadczenie o potrąceniu kary umownej z „ewentualnie przysługującym” jej roszczeniem o zapłatę wynagrodzenia.
W odpowiedzi powódka zwróciła uwagę na brak wskazania konkretnych wad robót, które miałyby stanowić podstawę do obniżenia należnego jej wynagrodzenia. Odnosząc się natomiast do zarzutu nieprawidłowego wykonania profilu dylatacyjnego i pęknięć posadzki, wskazała, że profil został należycie zamontowany i mieści się w wyznaczonej normie jakości, pęknięcia zaś zostały naprawione. Podniosła też, że nie zaistniały okoliczności mogące stanowić podstawę do naliczenia kar umownych, albowiem roboty zostały prawidłowo wykonane i przekazane, pozwana zaś zobowiązana była je odebrać.
W toku procesu powódka zadeklarowała usunięcie w ramach odpowiedzialności gwarancyjnej usterek w posadzce ujawnionych w toku jej użytkowania i stwierdzonych przez biegłego. Ostatecznie strony nie ustaliły jednak terminu usunięcia usterek i do ich usunięcia nie doszło.
Pozwana korzysta z obiektu, w którym wykonano posadzkę bez żadnych ograniczeń. Stan posadzki nie ma znaczenia dla jej użytkowania; nikt z użytkowników hali nie zgłasza doń żadnych uwag. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał powództwo za w znacznej części uzasadnione. Umowę łączącą strony zakwalifikował jako umowę o dzieło, mając na względzie nieznaczny charakter przedsięwzięcia nią objętego w skali rozmiaru całej inwestycji związanej z budową hali.
Mając na uwadze opinię biegłego, który potwierdził wykonanie posadzki zgodnie ze sztuką budowlaną i brak jej istotnych wad oraz zeznania świadka A. K. (kierownika hali), który stwierdził, że stan posadzki nie ma wpływu na użytkowanie hali i że nikt z jej użytkowników nie zgłasza uwag w tym zakresie, Sąd Okręgowy uznał, że pozwana nie miała podstaw do odmowy zapłaty wynagrodzenia.
Miał na względzie, że jeżeli dzieło – tak, jak ma to miejsce w okolicznościach sprawy – ma wadę nieistotną, jego oddanie powoduje, zgodnie z art. 642 § 1 k.c. wymagalność wierzytelności przyjmującego zamówienie o wynagrodzenie. Zamawiający może jednak wówczas domagać się usunięcia wady w oznaczonym terminie lub obniżenia wynagrodzenia w odpowiednim stosunku (art. 638 § 1 k.c. w zw. z art. 560 § 1 k.c. i art. 561 § 1 k.c.).
Według dyspozytywnej normy art. 642 § 1 k.c., terminem wymagalności wierzytelności przyjmującego zamówienie o wynagrodzenie za wykonane dzieło jest chwila jego oddania. Zamawiający jest przy tym zobowiązany do odbioru dzieła wtedy, gdy jest ono wykonane zgodnie z umową i zasadami wiedzy technicznej. Art. 642 § 1 k.c. nie uzależnia wymagalności wierzytelności o wynagrodzenie za dzieło od jego odebrania. Obowiązek odebrania dzieła powstaje, jeżeli dzieło zostało wykonane przez przyjmującego zamówienie zgodnie z treścią zobowiązania wynikającego z umowy oraz wydane zgodnie z tym zobowiązaniem. Nawet istnienie wad dzieła nie zawsze upoważnia zamawiającego do odmowy odebrania dzieła. Wady te muszą mieć na tyle istotny charakter, że dyskwalifikują dzieło ze względu na jego przeznaczenie. Jeżeli dzieło ma jedynie wady nieistotne, to wówczas następuje wydanie dzieła zgodnie z umową, ze skutkami prawnymi, o jakich mowa w art. 642, art. 643 i art. 646 k.c., zaś dla zamawiającego powstają uprawnienia wynikające z rękojmi za wady dzieła (w art. 638 k.c. w zw. z art. 560 i 561 k.c.).
Biorąc to pod uwagę i uwzględniając wnioski wynikające z opinii biegłego, Sąd Okręgowy uznał, że pozwana nie miała podstaw do odmowy odbioru posadzki, która została wykonana zgodnie z umową. Stwierdzone wady nie miały bowiem charakteru istotnego, nie uniemożliwiały i nie utrudniały korzystania z posadzki zgodnie z jej przeznaczeniem. W konsekwencji stwierdził, że posadzka najpóźniej 3 listopada 2016 r. powinna zostać odebrana przez pozwaną, a brak tej czynności pozostawał bez wpływu na należne powódce wynagrodzenie i uprawnienie do wystawienia faktury. Powódka miała też podstawy, by do wynagrodzenia doliczyć koszt dostarczenia i ułożenia profilu dylatacyjnego (4 500 zł netto).
Mając na uwadze brak reakcji pozwanej na deklarowaną przez powódkę wolę usunięcia wad stwierdzonych przez biegłego, Sąd Okręgowy uznał za uzasadnione jej żądanie obniżenia wynagrodzenia ustaloną przez biegłego.
Sąd Okręgowy przyjął przy tym, że pozwana nie miała podstaw do naliczenia powódce kary umownej w kwocie 12 240 złotych, zatem jej oświadczenie o potrąceniu zawarte w piśmie z 14 lutego 2017 r. było nieskuteczne.
Wyrokiem z 13 sierpnia 2021 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi – orzekając na skutek apelacji pozwanej – zmienił zaskarżony wyrok w ten tylko sposób, że zasądzoną w jego punkcie 1. kwotę 99 838,90 zł obniżył do kwoty 94 303,90 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w transakcjach handlowych od kwoty 94 130,84 zł od 19 listopada 2016 r. i oddalił powództwo również co do kwoty 5 535 zł, a w pozostałym zakresie oddalił apelację oraz orzekł o kosztach postępowania za obie instancje.
Sąd Apelacyjny podzielił poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne oraz ocenę prawną dochodzonego przez powódkę żądania, uznając apelację za uzasadnioną jedynie w nieznacznym zakresie.
Nie znalazł podstaw do uwzględnienia zarzutów apelacji skierowanych przeciwko podstawie faktycznej zaskarżonego rozstrzygnięcia, akceptując w pełni przeprowadzoną przez Sąd Okręgowy ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym w zakresie nie uzgodnienia przez strony by wykonanie wylewki betonowej miało nastąpić w systemie jednopłytowym.
Podzielił też w całości wnioski wynikające z przeprowadzonego w sprawie dowodu z opinii biegłego przyjmując, że przedmiot umowy został wykonany bez istotnych wad umożliwiających zamawiającemu odmowę odbioru i wypłaty wynagrodzenia.
Podkreślił, że mimo twierdzeń pozwanej, że posadzka została wykonana nieprawidłowo wskutek zastosowania profili dylatacyjnych, co uniemożliwia prawidłowe z niej korzystanie, od momentu jej wykonania w należącym do pozwanej magazynie, jest on cały czas eksploatowany.
W konsekwencji Sąd Apelacyjny przyjął, że posadzka wykonana przez powódkę nie posiadała wad istotnych, a przeciwne twierdzenia pozwanej są bezpodstawne. Drobne usterki zgłoszone na etapie przedsądowym zostały w całości przez powódkę usunięte. Nowe usterki zgłoszone przez pozwaną w toku postępowania, także nie miały charakteru wad istotnych. Koszty ich naprawy zgodnie z wyceną dokonaną przez biegłego zostały pomniejszone z wynagrodzenia dochodzonego przez powódkę.
Sąd Apelacyjny nie znalazł także podstaw do podzielenia zarzutu naruszenia art. 642 § 1 k.c. w zakresie terminu wymagalności roszczenia o zapłatę wynagrodzenia. Stwierdził, że skoro posadzka nie posiadała wad istotnych, a wady nieistotne zostały przez powódkę usunięte, to pozwana popadła w zwłokę z odbiorem robót.
Brak jest także podstaw do czynienia zarzutów, że Sąd Okręgowy naruszył art. 353 § 1 k.c. w zw. z § 3 ust. 1 umowy. Skoro pozwana bezpodstawnie uchylała się od dokonania odbioru robót, roszczenie powódki należało uznać za wymagalne z dniem wykonania przedmiotu umowy.
W skardze kasacyjnej pozwana zaskarżyła wyrok Sądu Apelacyjnego w całości. Powódka w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosła o jej oddalenie .
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna koncentruje się na zarzucie naruszenia art. 642 § 1 k.c. przez jego zastosowanie, mimo że strony w umowie odmiennie ustaliły chwilę, w której wynagrodzenie powódki miało się stać wymagalne, bez związku z istotnością lub nieistotnością wad dzieła, do której odwołały się Sądy meriti.
Z umowy łączącej strony (k. 41-43) wynika, że po wykonaniu robót i wydaniu inwestorowi (pozwanej) przedmiotu umowy, strony sporządzą protokół odbioru – nie później niż w terminie 7 dni od dnia zgłoszenia przez wykonawcę (powódkę) gotowości robót do odbioru – w którym dokonają szczegółowego obmiaru robót, zaś inwestor przyjmie roboty bez zastrzeżeń lub – w razie ich wad – z zastrzeżeniami (§ 2 ust. 4).
Wady robót wytknięte w protokole będą usunięte niezwłocznie, nie później niż w terminie 14 dni od dnia sporządzenia protokołu odbioru.
Jednocześnie strony uzgodniły, że wynagrodzenie określone w § 1 ust. 1 umowy będzie płatne na podstawie faktury Vat wystawionej przez wykonawcę: co do 90% należnego wynagrodzenia po przyjęciu robót protokołem odbioru bez zastrzeżeń lub po pokwitowaniu przez inwestora usunięcia wad robót wytkniętych w protokole odbioru; co do 10% należnego wynagrodzenia po pokwitowaniu przez inwestora wykonania przez wykonawcę prac polegających na wypełnieniu szczelin dylatacyjnych (§ 3 ust. 1).
Na tle tej regulacji umownej skarżąca uznaje, że skoro nie odebrała robót bez zastrzeżeń i nie podpisała bezusterkowego protokołu odbioru robót, to powódka nie miała uprawnienia do wystawienia faktury Vat, a zatem jej żądanie zapłaty wynagrodzenia jest przedwczesne.
Z kolei odwołanie się przez Sądy meriti do art. 642 § 1 k.c. oraz do istotności lub nieistotności wad przedmiotu umowy jest bezpodstawne, strony odmiennie bowiem określiły wymagalność wynagrodzenia, uzależniając ją od odbioru przez inwestora robót bez zastrzeżeń.
Stanowisko to nie zasługuje na podzielenie.
Odmowa przez zamawiającego przyjęcia dzieła, ze skutkiem uzasadniającym odmowę wypłaty wynagrodzenia – z odwołaniem do dyspozycyjnego charakteru art. 642 § 1 k.c. – nie może być bowiem wynikiem jego subiektywnego przekonania nie znajdującego potwierdzenia w rzeczywistym stanie dzieła oraz zachowaniu samego zamawiającego, który niezwłocznie przystępuje do jego eksploatacji.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego nie budzi wątpliwości, że zamawiający może odmówić odbioru dzieła i zapłaty wynagrodzenia, gdy w chwili oddania ma ono wady istotne, które uniemożliwiają korzystanie z niego zgodnie z przeznaczeniem lub sprzeciwiają się wyraźnie umowie. Charakter tych wad jest bowiem tego rodzaju, że nie można uznać, aby dzieło nimi dotknięte było wydane przez przyjmującego zamówienie zgodnie z zobowiązaniem, od czego jest uzależniona wymagalność roszczenia o zapłatę wynagrodzenia.
Za stanowiskiem tym przemawia charakter umowy o dzieło jako umowy rezultatu, wzgląd na zasadę ekwiwalentności świadczeń stron tej umowy (art. 642 § 1 k.c. i art. 488 § 2 k.c.) oraz charakter przepisów o odpowiedzialności z tytułu rękojmi za wady dzieła, których celem jest przede wszystkim wzmocnienie, a nie osłabienie ochrony zamawiającego dzieło w stosunku do ochrony wynikającej z przepisów ogólnych o odpowiedzialności z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania.
Zgodnie z art. 643 k.c., zamawiający ma obowiązek odbioru dzieła – a więc dokonania czynności wyrażającej wolę przyjęcia świadczenia i uznania go za wykonane – nie każdego, lecz tylko takiego, które przyjmujący zamówienie wydaje mu zgodnie ze swym zobowiązaniem. Poza tym przyjęcie istnienia bezwzględnego obowiązku odbioru przez zamawiającego wydawanego przez przyjmującego zamówienie dzieła wiązałoby się z przerzuceniem ryzyka związanego z wadliwością dzieła wyłącznie na zamawiającego, który w każdym przypadku miałby obowiązek odebrania dzieła przedstawionego do wydania i zapłaty wynagrodzenia, a następnie dopiero realizacji uprawnień z tytułu rękojmi za wady.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje – zasługujący na podzielenie pogląd – że obowiązek zapłaty przez zamawiającego wynagrodzenia – co do zasady – aktualizuje się w razie wydania dzieła przez przyjmującego zamówienie, mimo istnienia wad nieistotnych. W tym pragmatycznym stanowisku wskazuje się na konieczność rozróżnienia niewykonania zobowiązania od nienależytego wykonania zobowiązania, kiedy zachowanie dłużnika jedynie częściowo pozostaje sprzeczne z treścią zobowiązania.
Podnosi się, że przyjęcie odmiennego stanowiska naruszałoby równowagę między zamawiającym a wykonawcą, uzależniając odbiór, a tym samym płatność wynagrodzenia od wykluczenia istnienia jakiejkolwiek wady w chwili oddania przedmiotu zamówienia, jak i umożliwiając naliczanie kary umownej za niedotrzymanie terminu realizacji umowy warunkowanej przedstawieniem robót do odbioru w stanie idealnym, co w praktyce – zwłaszcza przy skomplikowanych przedmiotach umowy – jest trudne do realizacji.
W konsekwencji przyjmuje się, że strony nie mogą uzależnić wypłaty wynagrodzenia należnego wykonawcy od braku jakichkolwiek usterek dzieła (zob. m. in.m.in. wyroki Sądu Najwyższego z 5 marca 1997 r., II CKN 28/97, OSNC 1997, nr 6-7, poz. 90; z 26 lutego 1998 r., I CKN 520/97, OSNC 1998, Nr 10, poz. 167; z 30 października 2002 r., V CKN, 1287/00, niepubl.; z 8 stycznia 2004 r., I CK 24/03, niepubl.; z 14 lutego 2007 r., II CNP 70/06, niepubl.; z 22 czerwca 2007 r., V CSK 99/07, OSP 2009, Nr 1, poz. 7; z 9 września 2011 r., I CSK 696/10, niepubl.; z 18 stycznia 2012 r., II CSK 213/11, OSNC-ZD 2013, nr B, poz. 31; z 23 sierpnia 2012 r., II CSK 21/12, niepubl.; z 7 marca 2013 r., II CSK 476/12, niepubl.; i z 27 listopada 2013 r., V CSK 544/12, niepubl.; i z 29 stycznia 2021 r., V CSKP 10/21, niepubl.).
Z podstawy faktycznej zaskarżonego rozstrzygnięcia – wiążącej Sąd Najwyższy w postępowaniu kasacyjnym (art. 3983 § 3 i 39813 § 2 k.p.c.) – wynika jednoznacznie, że dzieło – poza drobnymi usterkami, nadawało się do umówionego użytku. Powódka usunęła usterki w posadzce (pęknięcia) stwierdzone w protokole odbioru i pismem z 25 października 2016 r. zgłosiła prace jako gotowe do odbioru.
Niezwłoczne wykorzystanie efektu prac powódki w prowadzonej przez pozwaną działalności gospodarczej, przy jednoczesnej odmowie wypłaty wynagrodzenia z powołaniem na nie przyjęcie robót bez zastrzeżeń (§ 3 ust. 1 umowy) – jak trafnie przyjęły Sądy meriti – jest nie do zaakceptowania.
Przyjęcie, że zgodnie z dyspozycyjnym charakterem art. 642 § 1 k.c. zamawiający ma – co do zasady – prawo odmówić odbioru dzieła, które oferuje mu przyjmujący zamówienie, jeżeli zostało ono wykonane niezgodnie z umową, także wtedy, gdy posiada ono wady nieistotne, nie dostarcza zatem – w okolicznościach sprawy – argumentów wspierających stanowisko skarżącej.
W przypadku przyznania zamawiającemu takiego uprawnienia – celem zachowania równowagi kontraktowej stron – umowa musiałaby zostać tak ukształtowana, by można było jednoznacznie zweryfikować czy przyjmujący zamówienie wykonał dzieło zgodnie ze swoim zobowiązaniem, a także precyzyjnie wskazywać, jakie kryteria strony przyjmują do oceny efektów prac wykonawcy. Umowa stron – czego skarżąca nie bierze pod uwagę – wskazywała natomiast, że posadzka betonowa miała być wykonana według i zgodnie z zasadami wynikającymi z normy jakościowej sprecyzowanej w § 1 ust. 3 umowy oraz zasadami sztuki budowlanej (k. 42). Z kolei z poczynionych w sprawie ustaleń wynika, że posadzka została wykonana zgodnie z umową i normami w niej określonymi oraz zasadami sztuki budowlanej. Oznacza to, że stanowisko pozwanej, że dzieło zostało wykonane z wadami uprawniającymi ją do odmowy wypłaty wynagrodzenia było w okolicznościach sprawy nieuzasadnione.
W odniesieniu do umów rezultatu niewykonanie zobowiązania może dotyczyć nie tylko braku świadczenia, ale obejmować także sytuację, w której spełnione świadczenie nie zaspokaja oznaczonego interesu wierzyciela. Za niewykonanie zobowiązania może więc być uznane spełnienie świadczenia, którego jakość tak daleko odbiega od objętego treścią zobowiązania, że z punktu widzenia odbiorcy tego świadczenia nie prowadzi do zaspokojenia jego interesu. W takich sytuacjach wybór roszczeń z tytułu odpowiedzialności za wady, jako szczególnego reżimu odpowiedzialności za nienależyte wykonanie zobowiązania, czy też wynikających z ogólnych przepisów dotyczących niewykonania zobowiązania należy do uprawnionego. Zastrzeżenia do wykonanych robót nie mogą być jednak uzależnione od subiektywnego przekonania inwestora, lecz od obiektywnego stanu rzeczy.
O istnieniu wady decyduje bowiem zobiektywizowana ocena przydatności dzieła, a nie subiektywne odczucie, którejkolwiek ze stron (zob.m.in. wyroki Sądu Najwyższego z 18 stycznia 2012 r., II CSK 213/11; i z 21 stycznia 2015 r., IV CSK 214/14, OSP 2015, Nr 12, poz. 120).
Wykładnia umowy łączącej strony – z uwzględnieniem kryteriów wynikających z art. 65 § 2 k.c. – nie wskazuje, by strony dominujące znaczenie nadały perfekcyjnemu, bezusterkowemu wykonaniu prac, co miałoby oznaczać, że każde – nawet nieistotne odstępstwo od stanu idealnego – stanowiło wadę uzasadniającą odmowę wypłaty wynagrodzenia. Przeciwnie, punktem wyjścia dla oceny tego zagadnienia było odniesienie się przez strony do norm jakościowych oraz zasad sztuki budowlanej (§ 1 ust. 3), a dzieło zostało przez powódkę zrealizowane zgodnie z tą normą.
Skoro dzieło zostało wykonane zgodnie z umową i zasadami wiedzy technicznej, odwoływanie się do dyspozycyjnego charakteru art. 642 § 1 k.c., jako podstawy odmowy wypłaty wynagrodzenia za wykorzystywany nieprzerwanie od wielu lat efekt prac powódki nie znajduje uzasadnienia, pozwana popadła bowiem w zwłokę z odbiorem dzieła.
Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2025 r., sygn. akt II CSKP 2353/22
Podobnie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 marca 2021 r., sygn. akt V CSKP 14/21, gdzie stwierdzono m.in.
„Zgodnie z art. 647 k.c. przez umowę o roboty budowlane wykonawca zobowiązuje się do oddania przewidzianego w umowie obiektu, natomiast inwestor zobowiązuje się do jego odebrania. Dokonanie odbioru obiektu jako rezultatu robót budowlanych jest zatem obowiązkiem inwestora. Odbiór ten powinien nastąpić niezwłocznie po tym, gdy wykonawca zaofiarował przedmiot umowy o roboty budowlane inwestorowi, chyba że łącząca strony umowa określa termin i sposób dokonania odbioru. Zaofiarowany przez wykonawcę obiekt powinien być wykonany zgodnie z treścią zobowiązania, uwzględniając w pierwszym rzędzie treść umowy, a nadto inne elementy kształtujące treść czynności prawnej (art. 56 k.c.), jak również ogólne kryteria prawidłowego wykonania zobowiązania (art. 354 § 1 k.c.). Inwestor jest uprawniony do odmowy odbioru obiektu tylko wówczas, gdy jest on dotknięty wadą istotną, tj. taką, która czyni go niezdatnym do umówionego użytku zgodnie z przeznaczeniem lub prowadzi do wykonania robót w sposób wyraźnie sprzeciwiający się umowie. Jeżeli natomiast wady nie są istotne w powyższym znaczeniu, to inwestor nie może odmówić jego odbioru, natomiast może skorzystać z uprawnień z tytułu rękojmi, ewentualnie gwarancji. W takiej sytuacji w protokole odbioru robót powinny się znaleźć ustalenia co do jakości wykonanych robót, w tym ewentualny wykaz ujawnionych wad wraz z ustalonymi terminami ich usunięcia albo oświadczenia inwestora o wyborze innego uprawnienia przysługującego mu z tytułu odpowiedzialności wykonawcy za ujawnione przy odbiorze wady. Odbiór obiektu jest jednostronną czynnością zamawiającego (inwestora), stanowiącą pokwitowanie spełnienia świadczenia przez wykonawcę (art. 462 k.c.), uznanie świadczenia wynikającego z umowy za wykonane zgodnie z treścią zobowiązania, co otwiera wykonawcy prawo do żądania wynagrodzenia.„.